Ignora – „Piąta Zasada” [Recenzja]
Ciary! Zmroziło mnie to intro, przyznaję. Niepokój, klaustrofobia, jakieś rwane sylaby puszczonego wspak monologu… a potem mocne pierdolnięcie i solidna jazda od pierwszego do ostatniego dźwięku. Taka właśnie jest nowa…