Kjersti Anfinnsen – „Chwile wieczności”, wyd. ArtRage [Recenzja]
..gdy myślę czasami o przemijaniu i ostatecznym spoczynku, szczególnie w przypadku osób, które pobierały, lub czynią to nadal, tlen u schyłku wędrówki, zastanawiam się, jakie refleksje targają nimi na odcinku…