IKS

Monsternaut – „Approaching Doom” [Recenzja], wyd. Heavy Psych Sounds

„Approaching Doom” to trzeci album w katalogu fińskich stonerowców z Monsternaut wydany przez niezawodne włoskie wydawnictwo Heavy Psych Sounds! Okładka prezentuje się cudnie i myślę, że idealnie zapowiada album: kat na zmotoryzowanej czaszce na jakimś złowieszczym pustkowiu. Na swej najnowszej płycie Monsternaut gra stoner metal z gatunku tych brudnych i ciężkich, lecz nieoczywistych ze względu na wyraźne wpływy thrash metalu czy punku. 10 utworów i 37 minut fajowskiej gitarowej jazdy przez najróżniejsze odcienie riffu.

 

Na płycie dominują średnie tempa, czasami jest szybciej lub wolniej, a riff znajduje się w centrum kompozycji. To, co jednak wyróżnia album, to wyrazisty wpływ thrashu oraz punku. Znajdziecie tutaj i podwójną stopę, i suche, żwawe kostkowanie gitar przeplecione buczącymi stoner/doomowymi riffami. Nie brakuje też soczystego groove’u, który wynika zarówno z bujającego stonerowego grania, jak i thrashowej rzezaniny w średnich tempach. Utwory są proste, konkretne i pełne wdzięku, jednakże niech Was to nie zwiedzie: Finowie potrafią zaskoczyć nieoczekiwanym dodatkiem czy zmianą.

 

Otwierający album „Cold” z jednej strony ładnie buczy oraz gruzuje, ale serwuje też cała plejadę bardziej połamanych dźwięków. Do tego to charakterystyczne „suche” thrashowe kostkowanie nadaje kawałkowi ciekawego, agresywnego wymiaru. „Evicted” to marszowy kolos, przy którym nie sposób nie tupać nogami do ciężkiego i osadzonego rytmu oraz urozmaiconej melodii riffów. Do tego te soczyste breakdowny, czy bardziej psychodeliczna partia, oraz stopniowe zagęszczanie wolniejszą podwójną stopą – coś pięknego.

 

fot. materiały promocyjne

 

„Approaching Doom” to brudny heavy doom zagrany z rozmachem i odpowiednią dawką mułu oraz połamanych rytmów. W tle daje się zasłyszeć niepokojące dźwięki, które wdzięcznie uzupełniają mocarne riffy gitary, ekspresyjną perkusję i przepełniony groovem bas.

 

„Drain” z tym buczącym basem, płynącymi melodiami gitary oraz potężną perkusją brzmi z początku niemalże funkowo, następnie przechodzi w hardrockowy stadionowy hicior, aby z zaskoczenia wkroczyć w psychodeliczną stonerową partię. Pięknie klepie.„Black Blizzard” stawia od początku do końca (niezależnie, czy akurat leci na wolno, czy na szybko) na pełen groove i luz oraz buczący ciężar riffu. Utwór prosty, ale nie sposób go wysłuchać spokojnie. „New Order of Bliss” zabiera słuchacza w niezwykle rock’and’rollowe piekielne boogie, które wybuja i wytańczy pomimo gitarowego brudu, ale też przykryje słuchacza grawitacyjną kołdrą z gruzu. „Humana Stew” brzmi tak, jak wyobrażam sobie niemiecki thrash, gdyby muzycy zażywali więcej THC niż piwska. Jest gęsto, niepokojąco i agresywnie, ale w jedynym słusznym tempie i z bluesowymi smaczkami.

 

„Demon Strikes” ma w sobie uliczną punkową zadziorność oraz zaraża energią do działania, pomimo niezbyt szybkiego tempa. Nuta w sam raz, aby coś przyhuncwocić. „Heavy Monday” to z kolei chyba najcięższy i najbardziej buczący utwór na całym albumie. Faktycznie, ten masywny, bezwzględny riff jest ciężki niczym głowa po nieprzespanej nocy. Za moich czasów mówiło się na to „murarski poniedziałek”, tak tutaj mamy gruziarski poniedziałek. Utwór wspaniale gruzuje bez żadnej litości. Płytę wieńczy kawałek „Final Pain”, który jest z jednej strony stonerowo-bluesową wariacją na temat hard’n’heavy lat 80., uwodząc słuchacza płynącym rytmem i prostym riffem, z drugiej strony nie boi się plemiennego stonerowego uga-buga pełnego małpiego i jakże skutecznie porywającego grania, a z trzeciej wysłać mózg w kosmos psychodeliczną solówką.

 

Jeśli uwielbiacie granie ciężkie, proste i skuteczne to na „Approaching Doom” znajdziecie naprawdę wiele dla siebie. Trio od samego początku do końca uskutecznia niezwykle wżerające się w mózg granie na luzie, które z każdym kolejnym odsłuchem jedynie zyskuje.

 

Marek Oleksy (Gruz Culture Propaganda)

 

IKS
Udostępnij i poleć znajomym!

Dodaj komentarz

IKS

SztukMix - Strona poświęcona szeroko pojętej sztuce

© SztukMix 2020