Od niemal dwóch dekad Avant Art Festival pozostaje jednym z najbardziej progresywnych i świadomie programowanych wydarzeń w Polsce. To przestrzeń, w której spotykają się muzyka eksperymentalna, sztuki wizualne, film i performans. Różne języki, które opowiadają o świecie i podważają sposoby, w jakie do tej pory prowadziliśmy tę opowieść. Punktem wyjścia dla programu Avant Art Festival jest ciekawość tego, co nie zostało jeszcze nazwane i rozpoznane. Artystów, którzy nie mieszczą się w gotowych definicjach. Idei, które dopiero szukają formy. Prac, których efektu nie da się z góry przewidzieć. Dlatego to właśnie tutaj zobaczysz nazwiska, które już za chwilę będzie można zobaczyć tylko na wielkich scenach międzynarodowych festiwali. Koncert nie jest tu wyłącznie koncertem, wystawa komentarzem do programu muzycznego, a film jego dodatkiem. Poszczególne wydarzenia łączą się w większą całość: sieć relacji między dźwiękiem, obrazem, przestrzenią i publicznością. To właśnie sposób budowania tych relacji, a nie przynależność gatunkowa, wyznacza charakter festiwalu.Edycja 2026 to kolejny rozdział naszej historii.
Po raz pierwszy program rozwija się w aż czterech odsłonach: w mniejszych lokalizacjach na Dolnym Śląsku, we Wrocławiu, w Warszawie i w Lublinie. Całość tworzy jedną opowieść: cztery perspektywy wyrastające z tej samej idei. Interdyscyplinarność Avant Art Festival bierze się z autentycznej ciekawości, otwartości i nieskrępowanej miłości do sztuki. Dlatego line-upy nie zamykają się w konkretnych gatunkach ani sezonowych trendach. Zależy nam na świadomym budowaniu kolejnych rozdziałów historii szeroko pojętej muzyki eksperymentalnej. Każda lokalizacja uruchamia inny sposób doświadczania programu – od pracy z pamięcią i materialnym śladem wydarzenia po rozbudowane miejskie konstelacje muzyki, filmu, performansu i sztuk wizualnych.
DOLNY ŚLĄSK
Dźwięk pozostawia ślady
Avant Art Festival 2026 zaczyna się na Dolnym Śląsku od wystawy „Energy / Sound Energy”, prezentowanej od 2 do 27 września w Galerii Sztuki w Legnicy. Fotografie Tobiasza Papuczysa i Kazimierza Ździebły powstawały podczas kolejnych edycji festiwalu. Nie układają się jednak w chronologiczną dokumentację jego historii. Skupiają się na tym, co dzieje się wokół dźwięku: napięciu między artystami i publicznością, pracy światła, fizyczności gestu, momentach skupienia i dezorientacji. Na chwili, w której muzyka zaczyna organizować całą przestrzeń. Rozmycia, fragmentaryczne kadry i wielokrotne ekspozycje nie próbują zatrzymać ruchu. Pozwalają raczej zachować jego energię. Wystawie towarzyszy instalacja dźwiękowa Kostasa Georgakopulosa, zbudowana z jego własnych kompozycji oraz utworów artystów związanych z Avant Art Festival. Obraz i dźwięk działają tu razem, tworząc kolejne warstwy tej samej sytuacji. Wystawa stawia też pytanie o to, co zostaje po wydarzeniu opartym na dźwięku, ruchu i bezpośrednim doświadczeniu. Jak opowiedzieć o czymś, co z założenia jest chwilowe, nie sprowadzając tego wyłącznie do dokumentacji? Dolnośląską odsłonę uzupełnia program filmowy, realizowany od 4 do 6 września w kinach Piast i Apollo. Tegoroczny festiwal rozpoczyna się więc poza swoim wrocławskim centrum – od spojrzenia na własną historię i energię, która pozwala jej rozwijać się dalej.
Warto też zajrzeć do naszej rozmowy z dyrektorem Avant Art, Kostasem Georgakopoulosem, przeprowadzonej podczas edycji 2025 (tutaj).
WROCŁAW
Miasto, z którego festiwal wyrasta. Wrocław to miejsce, z którego wyrósł Avant Art Festival i w którym kształtował się jego charakter. Program od początku opierał się na nieoczywistych zestawieniach, łączeniu różnych dyscyplin i wychodzeniu poza jeden gatunek, scenę czy instytucję. W 2026 roku wrocławska odsłona potrwa jedenaście dni i obejmie dziewięć przestrzeni. Nie będzie jednego festiwalowego centrum. Koncerty, wystawy, filmy i działania performatywne pojawią się w galeriach, kinach, klubach i niezależnych miejscach, z których każde wnosi do programu własną historię, skalę i charakter. W muzycznej części edycji spotykają się artyści reprezentujący zupełnie różne sposoby pracy z dźwiękiem. Hipnotyczna improwizacja The Necks, fizyczna intensywność Senyawy, elektroniczne dekonstrukcje ayi i kolektywna psychodelia EarthBall. Industrialny i no-wave’owy język Everything is Psychedelic, rytualny teatr Ak’Chamel oraz bezkompromisowa energia ZU. Iggor Cavalera pojawi się z kolei jako artysta, który od lat konsekwentnie rozwija swój język daleko poza historią metalu. Program uzupełniają projekty powstające na styku różnych dyscyplin i tradycji: badawczo-performatywny KATÁBASIS, spotkanie Małych Instrumentów z Jeanem-Hervé Peronem wokół repertuaru FAUSTA, wystawa Manueli Morales Délano oraz Avant Art Film. Wrocławska odsłona rozlewa się po mieście, łącząc miejsca, które na co dzień funkcjonują w zupełnie różnych kontekstach. To właśnie pomiędzy nimi buduje się tegoroczny program.
Nasza rozmowa z Massimo Pupillo (Zu) (tutaj)
Relacja z wrocławskiej edycji Avant Art 2025 (tutaj)

WARSZAWA
Program bez jednego centrum. Warszawska odsłona Avant Art Festival rozpocznie się 15 września w Studiu Koncertowym Polskiego Radia. Główna część programu potrwa sześć dni, ale nie zamknie się w jednej instytucji. Koncerty, wystawy, filmy i performanse pojawią się w sali radiowej, teatrze, muzeach, galeriach, klubach i przestrzeniach niezależnych. Zwieńczeniem warszawskiej edycji będzie koncert Krallice 11 października. Festiwal otworzy OSMIUM – wspólny projekt Hildur Guðnadóttir, Jamesa Ginzburga, Rully’ego Shabary i Sama Slatera. Każde z nich wnosi do niego własny sposób pracy z kompozycją, elektroniką, głosem i dźwiękiem. Nie chodzi jednak o połączenie tych elementów w jedną, rozpoznawalną formę. OSMIUM pozostaje w ciągłym ruchu, budując napięcie między głosem, elektroniką i fizycznością brzmienia. W muzycznej części programu spotykają się bardzo różne podejścia do dźwięku. Długa forma improwizowana The Necks, Mopcut z udziałem MC Dälka, kwartet أحمد [Ahmed] wracający do muzyki Ahmeda Abdul-Malika oraz współczesna elektronika feeo. Ecko Bazz i STILL, a także spotkanie ||ALA|MEDA|| z Noumsem Dembele. Tradycja nie jest tu zamkniętym repertuarem. Staje się materiałem, który można przetwarzać, rozkładać i układać na nowo. Ważne miejsce zajmuje również scena indonezyjska. Senyawa wystąpi jako duet, natomiast Rully Shabara i Wukir Suryadi pokażą swoje osobne praktyki w formie performansu, warsztatu, filmu i projektu audiowizualnego. Warszawska odsłona wychodzi poza koncerty. Wystawa „Automotive” w Stroboskop Space, działania w CSW Zamek Ujazdowski i Muzeum Sztuki Nowoczesnej oraz projekty łączące muzykę i performans pokazują różne strony tegorocznego programu.
Nasza rozmowa z Dälek (tutaj)
Relacja z warszawskiej edycji Avant Art 2025 (tutaj)
Relacja i galeria z edycji 2024 (tutaj)

LUBLIN
Koncentracja, kino i fizyczność dźwięku. Lubelska odsłona Avant Art Festival odbędzie się w dniach 21–25 września. Program jest bardziej skoncentrowany niż edycje we Wrocławiu czy Warszawie, ale równie różnorodny – od historii sceny niezależnej i artystycznej kontrkultury po projekty, w których najważniejszym narzędziem staje się ciało. 24 września w Centrum Kultury spotkają się elektronika i dubowe przestrzenie Hatti Vatti, kompozycje Teoniki Rożynek połączone z perkusyjną praktyką Dominiki Korzenieckiej, transowa psychodelia ARRM oraz noise’owy turntablizm i performans Joke’a Lanza. Dzień później festiwal przeniesie się do Muzeum Osiedli Mieszkaniowych. Solowy performans Ryosuke Kiyasu, elektroakustyczna praktyka Tymka Papiora i brzmienie portatywu Miłosza Kędry pokazują trzy zupełnie różne sposoby pracy z instrumentem, jego fizycznością i możliwościami. Lubelska odsłona zamyka wrześniową część festiwalu, ale nie pełni funkcji epilogu. To osobny, skupiony program, który rozwija idee Avant Art w kontakcie z innymi miejscami, artystami i publicznością.

Avant Art Festival to relacje, kolejne współprace i projekty, które rozwijają się przez miesiące czy nawet lata po ostatnim koncercie. Jedne powstają na scenie, inne zaczynają się od rozmowy, warsztatu, wspólnej podróży albo spotkania artystów, którzy wcześniej działali w zupełnie różnych środowiskach. To właśnie te relacje są jednym z najważniejszych efektów naszego festiwalu. Obok doświadczeń publiczności i pamięci o wydarzeniach tworzą ciąg dalszy, którego nie da się zamknąć w jednej edycji. Avan Art rozwija się pomiędzy miastami, artystami i różnymi sposobami pracy, dając miejsce na spotkania, z których mogą wyrosnąć kolejne pomysły.