Galeria zdjęć z koncertu RAYE, który odbył się 22 stycznia w łódzkiej Atlas Arenie .
Koncert RAYE w łódzkiej Atlas Arenie był jednym z tych wieczorów, które długo zostają pod powiekami. Monumentalna hala na dwie godziny zamieniła się w intymny klub jazzowy, a popowy rozmach spotkał się z bezbronną, poruszającą szczerością. Autentyczność wygrała tu z każdą formą sterylnej perfekcji.
RAYE od pierwszych minut z niezwykłą łatwością skracała dystans do publiczności. Raz była serdeczną kumpelą, która śmieje się i żartuje z widownią, by chwilę później stać się diwą światowego formatu. Swobodnie przechodziła od soulowych wokaliz do operowych popisów, a potem bez wysiłku uderzała w drapieżny rap. Wszystko brzmiało naturalnie, jakby scena była jej drugim domem.
Towarzyszący jej znakomity zespół z rozbudowaną sekcją dętą i smyczkową zamienił koncert w prawdziwy emocjonalny rollercoaster. Były momenty czystej euforii, kiedy cała hala tańczyła bez opamiętania, i chwile, w których czas niemal się zatrzymywał. Najmocniejszym z nich okazał się „Ice Cream Man”. Wtedy tysiące ludzi zamilkło, a Atlas Arena stała się jedną wspólną przestrzenią przeżywania bólu i empatii.
Na koniec została jeszcze jedna rzecz, która robiła ogromne wrażenie. Klasa. RAYE nie tylko śpiewała, ale uważnie patrzyła na publiczność, reagowała, dbała o bezpieczeństwo fanów, przerywała występ, gdy ktoś potrzebował pomocy. Bez pozy, bez kalkulacji.
Ten koncert był najlepszym dowodem na to, że RAYE jest dziś jedną z najciekawszych i najbardziej prawdziwych postaci na muzycznej scenie. Artystką, która nie potrzebuje filtrów ani sztuczek, by zachwycić rozmachem i, co ważniejsze, prawdą.
Koncert został zorganizowany przez Live Nation Polska
Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć autorstwa Bartosza Kucharskiego.