IKS

Minor God – „In the Name of Knife and Rope” [Recenzja]

Zespół Minor God powrócił w tym roku wraz z kolejnym wydawnictwem: po eponimicznym debiucie nadszedł czas na „In the Name of Knife and Rope”. Muzycznie projekt eksploruje klimaty hardcorepunkowe z pewną domieszką sludge metalu, natomiast w warstwie graficznej i tekstowej nawiązują do lochów i tematyki dark fantasy, stąd muzycy określają swój styl muzyczny jako „dungeon hardcore”.

 

W odróżnieniu od debiutu, album numer dwa jest bardziej poważny oraz pełen goryczy. Na kasecie trwającej około 17 minut usłyszymy brudną oraz niezwykle bujającą grę w punkowym stylu. Jest surowo, autentycznie i gniewnie. Znajdą się tutaj też oczywiście różne smaczki, jednakże główne przesłanie to atak na słuchacza jadowitym hc punkiem pełnym mrocznych opowieści.

REKLAMA

 

Otwierające album „Chase the Priest” opowiada o niegościnnych mieszkańcach bagna, którzy postanowili złapać w swoje sidła kapłana. Muzycznie jest to również gonitwa: jest szybko, pobudzająco i bezwzględnie. „Warhog” opowiada o niszczycielskim szale istoty będącej pod narkotycznym wpływem mefedronu. W odróżnieniu od otwierającego numeru znajdziecie tutaj tempo średnie oraz wolne. Muzycy skupiają się tu na gęstości oraz ciężarze. Zasłyszycie też prawilne punkowe skandowanie oraz szaleńczy bulgot samego warhoga.

 

zdj. materiały promocyjne

 

„Midnight Rise” to sprawozdanie z najazdu oszalałych rycerzy lub gangu motocyklowego (ciężko jednoznacznie ocenić). Utwór ma w sobie z jednej strony ten średniowieczny urok, z drugiej przypomina też szaleńczą jazdę na motocyklu.

 

Kawałek potrafi przejść z galopu na złamanie karku w menuet. „Free Country” to klasyczna punkowa jazda z crossover-thrashowymi przełamaniami i tekstem o tematyce narkotykowej. Niezłe szaleństwo pod każdym względem, nogi i głowa same chodzą, a z czasem dzieło rozkręca się w totalny młyn. „Talabüga” to już wkroczenie w bardziej grindcorowe rewiry: jest krótko, zwięźle, bardzo szybko i chaotycznie. Tytułowy demon w mojej interpretacji to nałóg.

REKLAMA

 

Masz wolne 17 minut i chcesz kompletnie oddać się hcpunkowemu szaleństwu? Polecam odpalić na pełną głośność „In the Name of Knife and Rope” i cieszyć się przypływem energii. Masz możliwość pójść na koncert Minor God? Idź bez żadnego zawahania: będzie do czego potupać oraz przy czym rozkręcić młyn – wiem, co mówię.

Marek Oleksy ( Gruz Culture Propaganda )

 

Pamiętajcie, żeby wspierać swoich ulubionych artystów poprzez kupowanie fizycznych nośników, biletów na koncerty oraz gadżetów i koszulek. Album możecie nabyć na bandcamp zespołu (tutaj)

 

IKS
Udostępnij i poleć znajomym!

Dodaj komentarz

IKS

SztukMix - Strona poświęcona szeroko pojętej sztuce

© SztukMix 2020