Pierwsze ogłoszenie festiwalu Summer Dying Loud 2026
Summer Dying Loud odsłania pierwsze karty siedemnastej edycji festiwalu, która odbędzie się 3, 4 i 5 września 2026 roku w Aleksandrowie Łódzkim. W trakcie tej edycji odbędzie się 51 koncertów, z których każdy będzie niezapomnianym przeżyciem dla fanów ciężkiej muzyki. Znaleźć tam będzie można zarówno znane, kultowe nazwy o ugruntowanej pozycji jak i newcomersów, którzy niejednokrotnie decydują o jakości współczesnej sceny muzyki ekstremalnej. Ogłoszono 11 nazw, które otwierają tegoroczną stawkę. Uruchomiona została także podstawowa pula karnetów trzydniowych, biletów na pole namiotowe, parking wewnętrzny i parking dla camperów. Bilety jednodniowe oraz dwudniowe trafią do sprzedaży w kwietniu, kiedy już festiwal odsłoni więcej kart.
zdj. materiały promocyjne festiwalu
Na początek wyjątkowy projekt Nergala, który postanowił w niestandardowy sposób uczcić 30-lecie debiutu Behemoth. Do odegrania „Sventevith” na żywo zaprosił muzyków islandzkiego Misþyrming. Taka kolaboracja gwarantuje, że można będzie usłyszeć debiut Behemoth w możliwie najdzikszej, nieokrzesanej formie! Będzie to jedyna okazja w Polsce by zobaczyć ten projekt na żywo i niewiele wskazuje na to, by był on powtarzany w przyszłości. Dla fanów Behemoth to obowiązkowa pozycja w lineupie!
zdj. materiały promocyjne festiwalu
Summer Dying Loud uwielbia ciekawe jubileusze. Dlatego jeden z najważniejszych bookingów tego roku to niemiecki AHAB i ich Funeral Doom Metal najwyższej próby! Swoim debiutem „The Call of the Wretched Sea” zarył się głęboko w udręczone serduszka pozostawiając przepaść rozmiarów Rowu Mariańskiego. Ten niesamowity, nautilistyczny debiut obchodzi właśnie 20-lecie wydania i będzie tematem przewodnim jedynego koncertu Ahab w Polsce!
zdj. materiały promocyjne festiwalu
Równo 40 lat mija natomiast od pierwszych nagrań demo kultowej amerykańskiej kapeli Massacre! Dowodzone przez Kama Lee komando dowiezie kwintesencję death metalu prosto z jego mekki na Florydzie. Bezkompromisowe granie, które nigdy nie straciło swojej intensywności będzie prawdziwym cymesem dla wielbicieli gatunku. Intensywność wydawnicza Massacre w ostatnich latach oraz ich aktywność sceniczna gwarantuje, że będzie to niezapomniany koncert!
zdj. materiały promocyjne festiwalu
Odchodząc na chwilę od ekstremy festiwal ma dla nas coś wyjątkowego. Jesu – jedno z muzycznych wcieleń Justina Broadricka, to nie jest pospolity strzał, który można spotkać na każdym festiwalu. Olbrzymia w tym zasługa fanów i przyjęcia, jakie zgotowali Godflesh na scenie SDL w 2024 roku! Organizatorzy festiwalu również starali się, by Brytyjczycy dobrze zapamiętali ten występ, w nadziei, że jeszcze będzie im dane współpracować. Udało się! Będziemy mogli wspólnie doświadczyć mieszanki drone, shoegaze i post-rocka w najbardziej szczerej i prawdziwej postaci!
zdj. materiały promocyjne festiwalu
Będzie też coś dla miłośników Heavy Metalu i to takiego pisanego przez duże Iron Maiden! Blaze Bayley – legendarny wokalista, który nagrał dwa albumy z Iron Maiden oraz intensywnie koncertował z nimi w latach ‘94-’99, a następnie rozwinął karierę solową, podczas której wydał 14 albumów studyjnych! Blaze zgodził się zagrać wyjątkowy set z lat swojej aktywności w Iron Maiden!
zdj. materiały promocyjne festiwalu
Nie da się ukryć, że pierwsze ogłoszenie bogate jest w deathmetalowe strzały prosto w twarz. Poza wspomnianym Massacre wystąpi jeszcze Baest, który przebojem zdobywa sceny największych festiwali na świecie, a ich koncerty to prawdziwa bomba energetyczna! Na koncie cztery albumy, w tym najnowszy „Colossal”, wydany przez Century Media, dosłownie kosi głowy!
zdj. materiały promocyjne festiwalu
Zagra również doskonałe Imha Tarikat, to black metalowy cios z nowego rozdania. Ich ubiegłoroczny album „Confessing Darkenss” zebrał masę pozytywnych recenzji, a festiwal tylko uświadczył w przekonaniu, że to najwłaściwszy moment by zaprosić Niemców na scenę!
zdj. materiały promocyjne festiwalu
Podobnym zachwytem otaczana jest twórczość kapeli Hexer. Złowieszczy doom/sludge metal budzi niepokój nawet u wytrawnych muziarzy. Na koncie trzy wyborne albumy, a na horyzoncie nowa muzyka, wszak jeszcze w zeszłym roku wyszedł ciekawie zapowiadający się singiel „Black Flame in Cosmic Void”!
zdj. materiały promocyjne festiwalu
Było w dzisiejszym ogłoszeniu sporo kopniaków w twarz. Pozostał jeszcze strzał między OCZY. EYES znani są z przełamującego granice gatunków, intensywnego brzmienia łączącego hardcore, noise rock i sludge a ich koncerty są niezwykle energetyczne. To bez wątpienia mieszanka, na jaką zasługują fani!
zdj. materiały promocyjne festiwalu
Gdyby tego było mało, głęboko spod powierzchni wyskoczą dwa deathmetalowe diamenty zza oceanu: Of Feather and Bone oraz Civerous! Kapele odwiedzą nasz festiwal w ramach trasy „Maze of Disintegration”. Tu naprawdę nie potrzeba dodatkowej zachęty. Dla znawców tematu te nazwy mówią same za siebie. Niezaznajomieni niech szybko nadrobią braki.