Francis Rossi od dawna funkcjonuje w muzyce jako symbol ciągłości i nieprzerwanego dialogu z własną przeszłością. Jego muzyczna droga, nierozerwalnie związana z historią Status Quo, rozciągnięta na kilka dekad, nigdy nie była oparta na gwałtownych zwrotach czy rewolucjach. To przykład rozwoju własnego muzycznego języka, który z czasem stał się w pełni rozpoznawalny. „The Accidental” to album, który nie próbuje zmieniać tego obrazu, a raczej subtelnie go doprecyzowuje.
Ostatnie lata w życiu Rossiego to czas wyraźnego spowolnienia i porządkowania własnego dorobku. Po intensywnych dekadach tras i nagrań ze Status Quo artysta coraz częściej zwracał się w stronę bardziej kameralnego grania, zarówno w studiu, jak i na scenie. Śmierć wieloletniego kompana i motoru napędowego macierzystej formacji – Ricka Parfitta w 2016 roku – oraz stopniowe wygaszanie aktywności zespołu stały się symbolicznym domknięciem pewnego etapu, po którym Rossi zaczął wyraźniej akcentować swój indywidualny głos.
W tym kontekście „The Accidental” jawi się jako naturalne następstwo wcześniejszych solowych, bardziej osobistych, poszukiwań Rossiego. Wspomniany kres Status Quo, choć nieoficjalny, oraz śmierć przyjaciela nie były wyłącznie biograficznymi faktami, lecz momentem wyraźnego pęknięcia. Po tych wydarzeniach zaczął spoglądać wstecz z większą uważnością. To moment rozliczeń, porządkowania wspomnień i redefinicji roli – już nie tylko jako frontmana legendarnej grupy, ale narratora własnej historii.

„The Accidental” nie jest albumem przełomowym ani próbą zmiany kierunku, lecz wyciszoną kontynuacją dotychczasowej drogi. To płyta stonowana, konsekwentna i wyraźnie osadzona w dobrze znanym języku, który z jednej strony buduje jej spójność, z drugiej ogranicza pole do zaskoczeń. Oczywiste jest przy tym, że echa Status Quo przebijają się przez ten materiał naturalnie, skoro Rossi przez dekady pozostawał jednym z głównych motorów napędowych tej grupy i współtwórcą jej tożsamości. W solowym kontekście elementy te zostają jednak wpisane w bardziej osobistą narrację, pełniąc rolę fundamentu, a nie punktu odniesienia do dawnych schematów.
Wśród kompozycji najlepiej oddających charakter „The Accidental” wyróżniają się utwory, w których Rossi najpełniej łączy melodyczną swobodę z rockowym pulsem. „Much Better” oraz „Go Man Go” pokazują go w formie energicznej, opartej na prostym, nośnym riffie i wyraźnym rytmie, który od lat stanowi jeden z jego znaków rozpoznawczych. „Something in the Air (Stormy Weather)” pełni rolę jednego z centralnych punktów albumu, łącząc chwytliwą strukturę z wyraźnym gitarowym motywem. Z kolei „November Again” wnosi do całości więcej refleksyjnego tonu, dobrze wpisując się w bardziej intymny, introspektywny wymiar płyty. Niestety nawet one nie zmieniają ogólnego wrażenia przewidywalności i braku dynamiki. Szczególnie druga część albumu traci na wyrazistości, a niektóre utwory zlewają się pod względem tempa i struktury.
Słabszą stroną „The Accidental” jest jego zachowawczość oraz brak świeżości. Mimo solidnego warsztatu i poprawnego wykonania, wiele utworów opiera się na podobnych schematach, nie oferując ani wyraźnego napięcia, ani kompozycyjnej odwagi. Rossi pozostaje wierny sprawdzonym rozwiązaniom, lecz tym razem prowadzi to do wrażenia jednostajności i pewnej artystycznej asekuracji. Album sprawia przez to wrażenie poprawnego, ale pozbawionego energii i realnej potrzeby wypowiedzi.
„The Accidental” to album dojrzały, spójny i konsekwentny, odzwierciedlający obecny etap kariery Francisa Rossiego. Nie szuka rewolucji ani spektakularnych efektów, lecz stawia na emocjonalną klarowność i melodyjną spójność. Choć nie jest to płyta pozbawiona wyraźnych wad, całości słucha się przyjemnie jako osobistego zapisu artysty. Materiał lepiej funkcjonuje w roli pojedynczych, dopracowanych piosenek niż pełnej narracji. Pozostawia wrażenie spójnego, choć spokojnego albumu, który dobrze wpisuje się w ścieżkę solowej kariery muzyka.
Szymon Pęczalski
Pamiętajcie, żeby wspierać swoich ulubionych artystów poprzez kupowanie fizycznych nośników, biletów na koncerty oraz gadżetów i koszulek.